- Tak, przepraszam.
I w tej chwili Niall mnie przytulił.
- Wiesz Niall muszę już iść do domu.
- Ok odprowadzić cię ?
- Nie musisz mieszkam zaraz obok.Pa.
- Cześć.
- Cześć Harry !
- Cześć Niall! Wchodź ! Co się stało ?
- Chciałbym z tobą pogadać.
- Zapewne chodzi o Nikole ?
- Tak.
- Siadaj napijesz się czego ?
- Nie dzięki.
- No to opowiadaj.
- No bo pacz poznałem ją w parku, wjechała na mnie rowerem. Później okazało się że mieszka obok moich rodziców. I tak się poznaliśmy, chodziliśmy na spacer , no sam wiesz jak było. Ale przez ostatnią trasę koncertową wszystko się ze psuło. Myślę że powinienem odejść ze zespołu.
- Oszalałeś! Przez jakąś dziewczynę będziesz odchodzić ze zespołu! Tyle się na pracowałeś żeby zostać gwiazdą, a ty od tak mówisz że chcesz odejść ze zespołu.
- Już sam nie wiem co mam zrobić.
- Nawet powiedzmy że odejdziesz ze zespołu to myślisz że ona wróci do ciebie?
- Nie wiem dobra koniec rozmowy. Idę bo zaraz się pokłócimy.
Następnego dnia wyszłam jak co dziennie z psem. Zobaczyłam Nialla ale nie był sam, był z jakąś dziewczyną. Podeszłam do krzaka i zobaczyłam Lili. W sercu poczułam pustkę. Widocznie zawsze bardziej mu zależało na Lilianie niż na mnie.Wróciłam do domu, byłam w nim sama bo mama pojechała do pracy.
Krzątałam i sama nie wiem dlaczego to zrobiłam ale poszłam do Hazza.
- Cześć Niki.
- Cześć.
- Co tam ?
- Jezu co ja robię ?
- Niki czekaj !
Krzątałam i sama nie wiem dlaczego to zrobiłam ale poszłam do Hazza.
- Cześć Niki.
- Cześć.
- Co tam ?
- Jezu co ja robię ?
- Niki czekaj !