Czas mijał szybko ale pustka w sercu nadal pozostawała. Chociaż Niall co dziennie dzwonił, tęskniłam. Nagle patrząc przez okno zauważyłam Nialla. Stał po drugiej stronie ulicy, obok stała jakaś dziewczyna.Wybiegłam szybko z domu. Nagle usłyszałam słowa Nialla i trąbienie jakiegoś auta. Obudziłam się w szpitalu, obok mojego łóżka siedział Niall z dość smutną miną.
- Co ja tu robię ?
- Miałaś wypadek. Przepraszam.
- Za co mnie przepraszasz ?
- Za to że gdybym wtedy cię zatrzyma, pewnie byś tutaj teraz nie leżał.
- Przestań to moja wina gdybym wtedy zobaczyła ten samochód...
- Będzie dobrze odpoczywaj.
Nagle weszła mama do pokoju i powiedziała że jestem tylko pobita i że lekarze wypisuje wypis.
Zabrali mnie do domu po południu Niall zabrał mnie na spacer, na plażę.
- Co to była za dziewczyna obok ciebie ?
- Koleżanka.
- Wiesz co Niall wydaje mi się że ten nasz związek nie ma sensu.Ty ciągle wyjeżdżasz w trasy koncertowe, a ja tu zostaje. Albo ciągle są jakieś nie miłe incydenty. Przepraszam ale lepiej będzie jak zostaniemy przyjaciółmi.
- Ale Nikol !
- Niall proszę cię nie utrudniaj mi tego!
Wybiegłam z płaczem i pobiegłam do domu. Niall przybiegł do mnie.
- Nikola nie możesz tego zrobić. Ja wiem że ty mnie kochasz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz