sobota, 12 kwietnia 2014

- Już mi wierzysz ?
- Tak, przepraszam.
I w tej chwili Niall mnie przytulił.
- Wiesz Niall  muszę już iść do domu.
- Ok odprowadzić cię ?
- Nie musisz mieszkam zaraz obok.Pa.
- Cześć.
- Cześć Harry !
- Cześć Niall! Wchodź ! Co się stało ?
- Chciałbym z tobą pogadać.
- Zapewne chodzi o Nikole ?
- Tak. 
- Siadaj napijesz się czego ?
- Nie dzięki.
- No to opowiadaj.
- No bo pacz poznałem ją w parku, wjechała na mnie rowerem. Później okazało się że mieszka obok moich rodziców. I tak się poznaliśmy, chodziliśmy na spacer , no sam wiesz jak było. Ale przez ostatnią trasę koncertową wszystko się ze psuło. Myślę że powinienem odejść ze zespołu.
- Oszalałeś! Przez jakąś dziewczynę będziesz odchodzić ze zespołu! Tyle się na pracowałeś żeby zostać gwiazdą, a ty od tak mówisz że chcesz odejść ze zespołu.
- Już sam nie wiem co mam zrobić.
- Nawet powiedzmy że odejdziesz ze zespołu to myślisz że ona wróci do ciebie?
- Nie wiem dobra koniec rozmowy. Idę bo zaraz się pokłócimy.
Następnego dnia wyszłam jak co dziennie z psem. Zobaczyłam Nialla ale nie był sam, był z jakąś dziewczyną. Podeszłam do krzaka i zobaczyłam Lili. W sercu poczułam pustkę. Widocznie zawsze bardziej mu zależało na Lilianie niż na mnie.Wróciłam do domu, byłam w nim sama bo mama pojechała do pracy.
Krzątałam i sama nie wiem dlaczego to zrobiłam ale poszłam do Hazza.
- Cześć Niki.
- Cześć.
- Co tam ?
- Jezu co ja robię ?
- Niki czekaj ! 

wtorek, 8 kwietnia 2014

Próbowałam zamknąć drzwi ale Niall trzymał je swoją ręką.
- Zostaw mnie!
- Zostawię cię jak powiesz mi prosto w oczy że mnie nie kochasz.
- Przestań!
- Ja wiem i ty wiesz że mnie kochasz.
- Nie prawda! Daj mi spokój i idź stąd!
- Kocham cię Niki.
I odszedł zostałam sama ze sobą i ze swoimi mętlikiem w głowie.Już nie wiedziałam czy nadal kocham Nialla czy nie.
Wieczorem przeszłam się na plaże tam gdzie Niall mnie po raz pierwszy pocałował. Usiadłam na mostku i siedziałam rozmyślałam nad swoimi uczuciami do Nialla. Ale nadal nie wiedziałam czy go kocham czy nie. Jeszcze nigdy w życiu nie miałam takiego mętliku w głowie.Nagle ktoś złapał mnie za ramie.
- Dlaczego tu siedzisz tak sama ?
- Znamy się ?
- Tak nie pamiętasz jestem Harry kolega Nialla.
-Aha to ty.
- Ale masz szczęście.
- Niby czemu ?
- Mało na świecie jest taki chłopaków jak Niall.
- Po co tu przyszedłeś i jak mnie tu znalazłeś?!
- To jest moje ulubione miejsce.
- Aha
- Czemu jesteś taka smutna ?
- Po prostu jest mi smutno ok.
- Będzie dobrze.
I Harry mnie przytulił.Nagle na plaży pojawił się Niall
- A to dla tego nie chcesz już ze mną być! Harry nie spodziewałem się tego po tobie! Niki po tobie też!
- Niall to nie tak jak myślisz po prostu... Niall czekaj !
- Daj mi spokój!
Biegłam tak za Niallem aż do domu. Ledwo zatrzymałam go na schodach i wszystko wytłumaczyłam.

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Czas mijał szybko ale pustka w sercu nadal pozostawała. Chociaż Niall co dziennie dzwonił, tęskniłam. Nagle patrząc przez okno zauważyłam Nialla. Stał po drugiej stronie ulicy, obok stała jakaś dziewczyna.Wybiegłam szybko z domu. Nagle usłyszałam słowa Nialla i trąbienie jakiegoś auta. Obudziłam się w szpitalu, obok mojego łóżka siedział Niall z dość smutną miną.
- Co ja tu robię ?
- Miałaś wypadek. Przepraszam.
- Za co mnie przepraszasz ?
- Za to że gdybym wtedy cię zatrzyma, pewnie byś tutaj teraz nie leżał.
- Przestań to moja wina gdybym wtedy zobaczyła ten samochód...
- Będzie dobrze odpoczywaj.
Nagle weszła mama do pokoju i powiedziała że jestem tylko pobita i że lekarze wypisuje wypis.
Zabrali mnie do domu po południu Niall zabrał mnie na spacer, na plażę.
- Co to była za dziewczyna obok ciebie ?
- Koleżanka.
- Wiesz co Niall wydaje mi się że ten nasz związek nie ma sensu.Ty ciągle wyjeżdżasz w trasy koncertowe, a ja tu zostaje. Albo ciągle są jakieś nie miłe incydenty. Przepraszam ale lepiej będzie jak zostaniemy przyjaciółmi.
- Ale Nikol !
- Niall proszę cię nie utrudniaj mi tego!
Wybiegłam z płaczem i pobiegłam do domu. Niall przybiegł do mnie.
- Nikola nie możesz tego zrobić. Ja wiem że ty mnie kochasz.

sobota, 5 kwietnia 2014

- Czy moglibyśmy się przejść na spacer ?
- No dobra poczekaj aby się trochę ogarnie.
Gdy już się ubrałam poszliśmy na spacer do parku tam gdzie przedtem wjechałam na Nialla.
- Wydaje mi się że chciałeś mi coś powiedzieć.
- Tak ale nie wiem jak zacząć.Usiądźmy.
Usiedliśmy na ławce i Niall zaczął mówić:
- Wiesz Niki bardzo cię lubię ale wiesz że jestem gwiazdą i moje życie jest trochę bardziej skomplikowane.
W tym tygodniu niestety będziemy musieli się rozstać na długi czas ponieważ jadę w trasę koncertową.
Łzy po płynęły mi po policzkach.
- Na jak długo ?
- Na pół roku.
Nie mogłam wydusić z siebie ani słowa. Łzy płynęły mi jedna pod drugiej. Niall przytulił mnie do siebie i powiedział:
- Pamiętaj że bez względu na to jak będę daleko zawszę będę cię kochać i o tobie pamiętać.
- Ja o tobie też.
W końcu przyszłam do domu . Gdy weszłam od razu pobiegłam do pokoju.
Następnego dnia wstałam i zrobiłam sobie śniadanie i siedziałam sama w domu. Nagle rozległ się dźwięk dzwonka do drzwi. A w nich stał jakiś pan.
- Dzień Dobry! Czy to tutaj mieszka pan Niall Horan miałem zabrać jakieś rzeczy ?
- Dzień Dobry. Nie Niall Horan mieszka w tamtym domu.
- Przepraszam.
Zamknęłam drzwi i spojrzałam jak Niall pakuje swoje rzeczy do busa. Było mi tak strasznie smutno. Łzy kapał mi jedna po drugiej na koszulkę. Nagle ktoś zapukał do drzwi. Otwarłam je, a w nich stał Niall.
- Cześć Niki.
- Cześć Niall.
- Przyszedłem się pożegnać.
 Przytuliłam się mocno do niego tak jakbym chciała go zatrzymać.
- Tak bardzo cię kocham Niki.
Chłopcy z zespołu: Niall pośpiesz się!
- Ok zaraz przyjdę. Niki pamiętaj że cię kocham. To dla ciebie.
Dał mi naszyjnik w kształcie serca , a w nim było napisane Kocham cię. I pojechał. Weszłam do domu i zamknęłam drzwi . Rozpłakałam się nie mogłam nadal uwierzyć że pojechał.

czwartek, 3 kwietnia 2014

- Czy chciałabyś zostać moją dziewczyną ?
 - Tak
I wtedy an tej piaszczystej plaży w środku nocy przy świetle księżyca Niall mnie pocałował. Chociaż go prawie nie znałam i nawet go za bardzo nie lubiłam ale poczułam się jak w niebie.
Następnego ranka poszłam się przejść i już nawet z chęcią przeszłam koło domu Nialla. Ale wtedy nawet nie spodziewałam się co tam zobaczę. Z mieszkania Nialla wychodziła jakaś dziewczyna i powiedziała do niego:
- To była wspaniała noc.
A on to potwierdził wkurzyłam się i wybiegłam za drzewa.
- Niall co to ma znaczyć!
- To nie tak jak myślisz.
- Nie chce cię znać !
I pobiegłam na plażę tam u siadłam na mostku gdzie wczoraj Niall mnie pocałował. Gdy o tym pomyślałam i o tym co się stało łzy popłynęły mi po policzkach. Gdy już się do końca popłakałam. Nagle poczułam czyjeś przytulenie, to był Niall.
- Czego chcesz!
- Chcę ci wytłumaczyć.
- Co że jednego wieczoru mówisz mi że chcesz ze mną być, a później spędzasz noc z jakąś dziewczyną.
- No własnie to nie tak.
- A jak !
- Ta dziewczyna co ją widziałaś to była moja kuzynka.
- Kuzynka ?
- Tak kuzynka pomagała mi napisać nowy tekst do piosenki.Szczerze mówiąc jest w tym lepsza ni ja czy chłopcy z zespołu.Nie gniewaj się już na mnie.
I w tej samej chwili przytulił mnie mocno do siebie.
Później Niall zaproponował żebyśmy się przeszli na spacer. Długo rozmawialiśmy i śmialiśmy. Nie mogłam jednak uwierzyć że taki ktoś ja Niall chcę się spotykać z taką dziewczyną jak ja. W końcu doszliśmy do domu pocałował mnie na pożegnanie.
Następnego dnia obudził mnie głośne pukanie do drzwi jednak nie poszłam ich otworzyć bo za bardzo chciało mi sie spać. Poczekałam aż mama to zrobi. Usłyszałam tylko jak mama otwarła drzwi i z kimś rozmawiała.
- Dzień Dobry! Czy jest może Nikola?
- Dzień Dobry! Tak jest tylko że chyba jeszcze śpi .
I wtedy stanęłam przed pokoju i powiedziałam:
- Nie już nie śpię.
- Cześć Niki !
- Cześć Niall ! Co ty tu robisz tak wcześnie rano ?

- No dobrze już się nie denerwuj. Nawet nie wiem jak zacząć.
- Może najlepiej od początku.
- Na pewno teraz to co powiem nie uwierzysz.
- No przejdziesz w końcu do rzecz czy nie!
- No więc jestem gwiazdą i tych czterech chłopaków co wczoraj widziałaś grają ze mną w zespole.
- Ale.. ta dziewczyna ?
- Ta dziewczyna to moja była.Wciąż za mną chodzi. Może byś  dzisiaj poszła ze mną na imprezę poznałabyś bardziej resztę zespołu.
- Ale..
- Przyjdę po ciebie o 20.00. Bądź gotowa!
Na pożegnanie pocałował mnie w policzek. Poszłam do domu i się uszykowałam.
- Nikol gdzie ty się tak szykujesz co ?
- Wychodzę.
- A z gdzie i z kim ?
- Na imprezę z synem sąsiadki.
I właśnie zadzwonił dzwonek do drzwi. A w nich stał Niall.
- Cześć! Jesteś już gotowa ?
- Hej tak
- To chodźmy.
Przetańczyliśmy cały wieczór, a później Niall zaproponował spacer po plaży.
- Niall ?
- Tak.
- Mogę cię o coś zapytać ?
- Tak.
- Dlaczego nie powiedziałeś mi wcześniej no wiesz...
- Nie chciałem żebyś mnie polubiła za to że jestem gwiazdą.Chciałem żebyś traktowała mnie normalnie jak zwykłego chłopaka, a nie jak gwiazdę.
- Nikol ?
- hmm...
- Mogę teraz ja cię o coś zapytać?
- No to pytaj.

środa, 2 kwietnia 2014

- O cześć !
- Cześć jest może twoja mama ?
- Tak jest.
- A mógłbyś ją zawołać ?
- Poczekaj zaraz ją zawołam.
I zaczął krzyczeć:
- Mama!
- Co Niall !
- Przyszła Nikola.
I wtedy na dół zeszła mama Nialla.
- Cześć Niki !
- Dzień Dobry! Mama się pyta czy pożyczyła by pani jej trochę mąki.
- Tak proszę.Widzę że poznałaś już mojego syna.
- Tak poznałam
- Tak rzadko tu bywa że pewnie nie wiedziałaś że mam w ogóle syna.
- Tak to prawda ale muszę już iść. Do widzenia i dziękuję.
- Cześć Niki.
I poszłam z tą mąką do domu.
- I co pożyczyłaś od sąsiadki mąkę ?
- Tak pożyczyłam.
- Ona ma złote serce.
Gdy zjadłam już te naleśniki wyszłam się przejść do parku. Spacerowałam i spacerowałam. Aż nie podszedł do mnie Niall.
- Hej Niki !
- Cześć !
- Co ty masz taką smutną minę?
- Czy ty możesz w końcu wytłumaczyć mi kim jesteś! Mam już tego dosyć! Dzisiaj jak dostałeś ten telefon podeszła do mnie jakaś dziewczyna i ostrzegała mnie przed tobą! Ja cię w ogóle nie znam, a ty wciąż chodzisz za mną !
- Usiądź !
- Nie chce siadać masz mi to wszystko wytłumaczyć !

- Hej Nikol czekaj !
- Nie mam czasu, muszę iść z psem na spacer.
- To przejdę się z tobą.
- Jak ci się chce to chodź.
- Opowiedz mi coś o sobie Nikol.
- U mnie nie ma nic ciekawego do opowiadania. Za to widać że u ciebie jest.
- U mnie tez nie ma nic ciekawego.
- A tych czterech chłopaków co wczoraj mnie im przed stawiałeś ?
- A ci to moi przyjaciele.
- A twoja dziewczyna nie jest zła że ze mną rozmawiasz ?
- Hahaha ja nie mam dziewczyny. A twój chłopak ?
- Co mój chłopak ?
- Nie jest zły że ze mną gadasz ?
- Nie mam chłopaka.
- Opowiedz mi coś jeszcze o sobie.
- Mieszkam z mamą bo mój tata umarł jak miałam trzy lata.
- Przykro mi.
- I nic ciekawego za bardzo nie mam do opowiadania. A ty opowiesz mi coś o sobie?
I właśnie wtedy zadzwonił jego telefon. Nie wiem od kogo i o co chodził ale Niall powiedział mi tylko tyle:
- Wiesz może następnym razem bo teraz już iść.
- Coś się stało?
- Nie nic wytłumaczę ci później pa.
- Cześć.
I nagle ktoś złapał mnie za ramie. Była to młoda dziewczyna. I powiedziała tylko:
- Uważaj na niego !
- Ale...
I wtem dziewczyna odeszła. Podjechała samochodem moja mama i zapytała:
- Coś się stało ?
- Nie nic.
- A jak było wieczorem ?
- Dobrze
- Chodź do domu zrobię naleśniki.
Weszłam do domu,a mama zaczęła przygotowywać produkty na naleśniki.
- Oj !
- Co się stało mamo?
- Nie ma mąki. Mogłabyś iść do sąsiadki i pożyczyć ?
- Do tej pani no wiesz ?
- Tak do tej pani.
- No dobrze.
Więc założyłam na siebie kurtkę i poszłam. Drzwi otworzył mi Niall


wtorek, 1 kwietnia 2014

- To jest Nikola. Nikola to jest Harry,Liam,Louis, Zayn .
- Cześć Nikol !
- Hej ! Naprawdę muszę już iść. Miło było was poznać.
Odeszłam kawałek ale usłyszałam rozmowę Nialla z chłopakami.
H: No pochwal się gdzie ją poznałeś ?
N : Wpadła na mnie na rowerze.
Z : Co ona tu robi ?
N : Mieszka tu nie daleko. Zresztą dosyć już przesłuchania wchodzie do domu.
I to właśnie był kawałek rozmowy jaką usłyszałam. Idąc do Lili rozmyślałam o nim tak praktycznie to nic o nim nie wiedziałam. W końcu doszłam do Liliany.
- Cześć Lili !
- O cześć Niki wchodź ! Co tam u ciebie?
- Przyszłam cie zaprosić dzisiaj na nocowanie.
- Twoja mama się zgadza ?
- Jasne że tak.
- Widzę że coś jest nie tak. Co się stało ? Siadaj i opowiadaj !
I opowiedziałam jej co się stało, a potem poszliśmy do mnie. Cały wieczór przesiedziałyśmy na gadaniu i oglądaniu filmów. Rano po śniadaniu Lili poszła do domu. A ja wyszłam z psem. I chcąc czy nie chcąc musiałam przejść koło domu Nialla. A ten akurat wychodził z domu i mnie zauważył.
- Opowiem ci to następnym razem jak się spotkamy bo teraz się naprawdę śpieszę.
- Z resztą ja też.
- To pa.
- Cześć
Weszłam do domu rozłożyłam zakupy i mama spytała:
- Kto to był ?
- Co ? A on, syn sąsiadów Niall wpadłam na niego w parku.
- Ładny
- Czy ja wiem. Urodą to on nie grzeszy.
- Niki ja wychodzę wrócę wieczorem. Kolacje masz w lodówce. Włóż ją aby do mikrofali. Możesz zaprosić Lilianę cześć.
- Pa.
Właśnie wychodziłam z domu żeby iść zaprosić Lili. I zobaczyłam czterech chłopaków wysiadających z auta Nialla. Już myślałam że Niall mnie nie zauważy albo nie rozpozna ale...
- Hej Nikola !
- Cześć !
- Możesz przyjść tu na chwile ?
- Przepraszam, ale trochę się śpieszę.
I w tej chwili podszedł do mnie Niall i jego koledzy.
Pewnego dnia jeździłam rowerem po parku ale że za dobrze nie umiałam jeździć wpadłam na jakiegoś kolesia.
- Nic ci się stało ?
- Nie nic,przepraszam.
- Nie przepraszaj, nie masz za co ?
- Mam przecież wjechał na ciebie.
- Weź przestań nic się nie stało.Jak masz na imię ?
- Nikola, a ty ?
- Ja Niall. Może przejdziemy się na kawę ? Tu niedaleko jest fajna kawiarnia.
- Przepraszam ale dzisiaj nie mogę. Muszę już iść cześć.
Wracając do domu spostrzegłam jakiegoś blondyna przed moim domem.Więc zeskoczyłam szybko z roweru i pobiegłam zobaczyć kto to jest.
- Co ty tu robisz ? Śledzisz mnie czy co ?! Przecież mówiłam ci że nie mogę się z tobą spotkać !
- Zostawiłaś torebkę.
- Skąd znałeś mój adres ?
- Był w dowodzie.
- Jak tu niby trafiłeś ? Park jest w centrum.
- Mieszkają tu moi rodzice, a ja jestem przejazdem. Mieszkają gdzie indziej.
- Ci mili sąsiedzi to twoi rodzice ?
- Tak, dziwne co nie ? Ja taki drań, a oni ...
- Może wejdziesz na tą kawę jak tu już jesteś ?
- Przepraszam Cię bardzo ale nie mogę. Chłopcy by mnie zabili jak bym się nie pojawił na nagraniu płyty.
- Nagraniu płyty ?
- A tak bo ty nic nie wiesz.