- O cześć !
- Cześć jest może twoja mama ?
- Tak jest.
- A mógłbyś ją zawołać ?
- Poczekaj zaraz ją zawołam.
I zaczął krzyczeć:
- Mama!
- Co Niall !
- Przyszła Nikola.
I wtedy na dół zeszła mama Nialla.
- Cześć Niki !
- Dzień Dobry! Mama się pyta czy pożyczyła by pani jej trochę mąki.
- Tak proszę.Widzę że poznałaś już mojego syna.
- Tak poznałam
- Tak rzadko tu bywa że pewnie nie wiedziałaś że mam w ogóle syna.
- Tak to prawda ale muszę już iść. Do widzenia i dziękuję.
- Cześć Niki.
I poszłam z tą mąką do domu.
- I co pożyczyłaś od sąsiadki mąkę ?
- Tak pożyczyłam.
- Ona ma złote serce.
Gdy zjadłam już te naleśniki wyszłam się przejść do parku. Spacerowałam i spacerowałam. Aż nie podszedł do mnie Niall.
- Hej Niki !
- Cześć !
- Co ty masz taką smutną minę?
- Czy ty możesz w końcu wytłumaczyć mi kim jesteś! Mam już tego dosyć! Dzisiaj jak dostałeś ten telefon podeszła do mnie jakaś dziewczyna i ostrzegała mnie przed tobą! Ja cię w ogóle nie znam, a ty wciąż chodzisz za mną !
- Usiądź !
- Nie chce siadać masz mi to wszystko wytłumaczyć !
Fajne :)
OdpowiedzUsuń