wtorek, 1 kwietnia 2014

- Opowiem ci to następnym razem jak się spotkamy bo teraz się naprawdę śpieszę.
- Z resztą ja też.
- To pa.
- Cześć
Weszłam do domu rozłożyłam zakupy i mama spytała:
- Kto to był ?
- Co ? A on, syn sąsiadów Niall wpadłam na niego w parku.
- Ładny
- Czy ja wiem. Urodą to on nie grzeszy.
- Niki ja wychodzę wrócę wieczorem. Kolacje masz w lodówce. Włóż ją aby do mikrofali. Możesz zaprosić Lilianę cześć.
- Pa.
Właśnie wychodziłam z domu żeby iść zaprosić Lili. I zobaczyłam czterech chłopaków wysiadających z auta Nialla. Już myślałam że Niall mnie nie zauważy albo nie rozpozna ale...
- Hej Nikola !
- Cześć !
- Możesz przyjść tu na chwile ?
- Przepraszam, ale trochę się śpieszę.
I w tej chwili podszedł do mnie Niall i jego koledzy.

2 komentarze: